piątek, 5 lutego 2016

LITERKI.

Mama myśli szybko, czyli ja. Zobaczyła literki i od razu postanowiłam zrealizować swój plan. Na początku literki miały być magnesikami i tak było, do wyszycia pierwszej literki, a potem pomysł się zmienił. Bardzo przyjemnie się wyszywało ale z kolejną literką przychodziły wątpliwości, czy jednak magnesiki czy napis w całości. Myślałam, że kanwy wystarczy i była tego pewna do literki H, a potem jak policzyłam to zostało i tylko dwa krzyżyki zapasu, troszkę mało, ale zmieniłam ostatnie dwie literki i jakoś się udało. W efekcie końcowym musiałam wypruć samochodzik H i go odwrócić bo literki CH były za daleko od siebie. Jak spojrzałam na końcowy napis to się okazało, że tylko jeden samochodzik jedzie w odwrotną stronę, ale jak dla mnie może być. Mam nadzieję, że jak synek wróci z przedszkola to się ucieszy, bo napis jednak wylądował na drzwiach do jego pokoiku aby każdy wiedział gdzie jego miejsce:))) mamy aż dwa pokoje więc się już nie zgubimy:)))















poniedziałek, 25 stycznia 2016

Wakacje 2016.

Już postawiłam kilka krzyżyków w hafcie wakacyjnym. Powiem szczerze, że pierwszy raz widzę tak niewyraźny opis haftu. Chodzi mi o bakstiche, których jest sporo, ale kolory kresek są tak podobne, że dobieram kolory na oko, co mnie strasznie denerwuje. Również kolory z anchora są źle zamienione na dmc, nie odpowiadają oryginałowi i musiałam je sama dobierać ( nie wszystkie). Nie ma również jednego koloru oznaczonego serduszkiem, zabrakło tego oznaczenia, więc sama dobrałam. Wyszywam i liczę , że będzie dobrze, choć to strasznie mnie stresuje, bo chce szybko skończyć haft aby sprawdzić czy dobrze dobrałam kolory, co sprawia, że mam mniejszą przyjemność z wyszywania. Na razie nie jest źle, więc mam nadzieję, że cały hafcik mi się spodoba.








piątek, 15 stycznia 2016

Maszyna do szycia.

Wzorek który oczywiście musiałam mieć jak tylko go zobaczyłam. Szczerze mówiąc maszyna do szycia średnio mnie lubi, ale coś tam umiem uszyć, podwinąć spodnie, jak trzeba skrócić różne rzeczy. Hafcik prawie ukończony, ponieważ złota nitka mi się skończyła i muszę poczekać na dostawę, bo w trzech pasmanteriach jej zabrakło po świętach. Jednak nie mogłam czekać i chciałam się nią pochwalić. Zabrakło kilku szczegółów, ale i bez nich już fajnie maszyna się prezentuje.


Zaczęłam również nowy hafcik na wakacje, bardzo ciepłe kolorki, którymi bardzo przyjemnie się wyszywa w taka zimną, wietrzną pogodę.


wtorek, 12 stycznia 2016

Ptaszki.

Małe i bardzo przyjemne ptaszki, które sprawiły, że miło spędziłam ostatnie wieczory przy igle. Brakuje mi tylko jednego, mam nadzieję, że przy jakiejś okazji również i jego wyszyję.




Haft troszkę różni się kolorami od wzoru, jest troszkę ciemniejszy.








Rameczki zakupiłam troszkę inne niż we wzorze, ale te również mi się podobają. Bardzo polubiłam zestawy z kokardki, wszystko potrzebne do wyszycia w jednym zestawie i szybko można oprawić i się nimi cieszyć.

Chwilotrwaj- rameczki mają wymiar 10x10 cm

wtorek, 5 stycznia 2016

Landrynkowa wróżka.

Nie miałam pomysłu na kolejny hafcik, więc sięgnęłam po mój kalendarz na 2016 rok. Przeurocza różowa dziewczynka, która skradła moje serduszko. To jest lutowa odsłona, więc chyba jestem pierwsza, jeśli chodzi o kolory walentynkowe i serduszka, chyba, że już coś jest w sklepach, ale ja nie widziałam jeszcze.



 Znalazłam już pomysł na kolejne hafciki, więc mam co krzyżykować:)

sobota, 2 stycznia 2016

Kalendarz NELSON- koniec.

Grudniowy hafcik ukończyłam przed chwilką, powiem szczerze, że żaden miesiąc mnie tak nie zmęczył jak grudzień. Długo się za niego zabierałam, i potem jakoś nie miałam weny na jego wyszywanie i takie nastawienie spowodowało moje opóźnienie. Dopiero zaczynałam wyszywać styczeń a to już rok później. Nie mam pomysłu na oprawę, mam nadzieję. że wena wróci.





WSZYSTKIEGO KRZYŻYKOWEGO W TYM NOWYM ROKU!!!!

wtorek, 29 grudnia 2015

Małe zestawy DMC.

W czasie świąt, miałam tylko kilka chwil wolnego, więc wykorzystałam je na małe zestawy DMC. Zakupiłam już jakiś czas temu i teraz były w sam raz.
Sowa zajęła mi troszkę więcej czasu, natomiast maszyna do szycia to jeden wieczór. Teraz muszę się zastanowić jak wykorzystać te hafciki.







czwartek, 24 grudnia 2015

Wesołych Świąt.


Wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia
spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze,
samych szczęśliwych dni w nadchodzącym roku
oraz szampańskiej zabawy sylwestrowej
życzę WAM
:)

Zestaw z KOKARDKI.

Kolejny raz mam przyjemność testować zestaw z KOKARDKI. Tym razem wybrałam sobie uroczego ptaszka. Haft bardzo przyjemny, łatwy i zrobiony w dwa wieczory.
W zestawie znajduje się:
-kanwa, igła,
- muliny
- schemat ( bardzo czytelny)
- dodatkowo również otrzymałam ramkę do oprawy haftu ( nie jest dołączona do zestawu, można dokupić oddzielnie)





 
Jeśli chodzi o ramkę, to nie ma szybki, co mi trochę przeszkadza, bo według mnie hafcik szybko będzie się kurzył. Z tyłu również nie ma wykończenia ramki taką tekturką na której byłby haczyk do zawieszenia, jest tylko dziurka na gwóźdź.
 
Całość wygląda bardzo fajnie i od razu hafcik zmienił właściciela co dowodzi, że zestaw jest warty wyszycia. Ja również na pewno skuszę się na kolejne zestawy z KOKARDKI .
 

poniedziałek, 14 grudnia 2015

Jak to jest zrobione: zakładka.

Miałam kilka zapytań odnośnie jak robię zakładki, więc pokazuję:)

Lubię wyszywać na kanwie w taśmie, jest po prostu najwygodniej dla mnie. Odmierzam odpowiedni kawałek razy dwa, aby było na zakładke. Wyszywam wzorek.


Potem z jednej strony biała nitką ( 2 pasma muliny) zszywam zakładke ściegiem za igłą, łaczac przód i tył. Białej nitki wcale nie widać. Spód zakładki podwijam, aby nie było widać końców i do środka wkładam wstążkę albo frędzelek. Aaa Jak zszyje prawą stronę to wtedy do środka wkładam filc, taki troszke sztywniejszy, choć najlepiej wychodzi jak do środka włożymy taki ocieplacz do kurtek, można kupić na metry, po przeprasowaniu żelazkiem troszkę "puchatość" się zmniejsza i wtedy wygląda to super. Jednak ocieplacz już dawno mi się skończył, a mam filc więc tego używam, ale zakładka wtedy jest mniej puszysta, jednak można ją prać i nic się nie stanie.



Można od razu włożyć filc i dopiero później zszywać.




Zakładka gotowa, jeszcze prasowanko i KONIEC.


Mam nadzieję, że napisałam zrozumiale, jak co to proszę pytać:)

A ja mam pytanie odnośnie frędzelków, gdzie można tanio kupić, bo jakoś nigdy te robione z muliny mi ładnie nie wychodzą.
Kanwa ma gęstość 26 oczek( tzn od jednego do drugiego brzegu), niektóre Miśki maja aż 28-30 krzyżyków szerokości, więc improwizowałam i zmniejszałam o te kilka krzyżyków. Moja taśma ma 5 cm szerokości, ale są różne, jednak te szersze jak dla mnie są za duże.  Jednak większość wzorków jest dostosowana własnie to tej szerokości taśmy.

czwartek, 10 grudnia 2015

Jeszcze jedna zakładka.

Bardzo spodobały mi się te wzorki, a najbardziej to, że bardzo szybko powstaje bardzo przyjemna zakładka. Jeden dłuższy wieczór i gotowe.




Rączka mojego synka pilnowała oczywiście abym nie zabrała zakładki, bo przecież to jego. Ma na tyle dużo książek że jeszcze muszę sporo ich wyszyć aby miał zakładkę w każdej książeczce.

Jeśli macie w swoich zbiorach jeszcze jakies wzorki z tymi misiami to chętnie przygarnę:)

niedziela, 6 grudnia 2015

Zakładki do książki.

Postanowiłam zrobić coś małego i całkiem nie świątecznego. Bardzo przyjemnie się wyszywało i efekt mi się bardzo podoba! Uwielbiam czytać książki, zakładek mam też kilka, ale czym zazwyczaj zaznaczam strony??? Kawałkami papieru, bo szkoda mi zakładek! Tym razem Michałek porwał mi zakładki i włożył do swoich książeczek i nadal zostałam z niczym :(



środa, 2 grudnia 2015

Nadal świątecznie.

To już ostatnia karteczka świąteczna, mam jeszcze dwie, ale chyba zostawię na kolejny rok. Pożyjemy zobaczymy. Jak zwykle wyszywane wieczorami, uwielbiam dziergać jak przychodzi wieczór, a synek sobie smacznie chrapie.


Tym razem kanwa była podmalowana, co mi utrudniało pracę, ale sama nie wiem czemu po prostu nie wymieniłam kanwy, chyba miałam lekkie zaćmienie:)



Również tym razem do kompletu zrobiłam magnesik z pingwinkiem, strasznie mi się podobają te zestawy, chociaż tylko te dwa wzory, bo jest ich więcej, chyba 10. Zamawiane oczywiście w kokardce .