czwartek, 10 grudnia 2015

Jeszcze jedna zakładka.

Bardzo spodobały mi się te wzorki, a najbardziej to, że bardzo szybko powstaje bardzo przyjemna zakładka. Jeden dłuższy wieczór i gotowe.




Rączka mojego synka pilnowała oczywiście abym nie zabrała zakładki, bo przecież to jego. Ma na tyle dużo książek że jeszcze muszę sporo ich wyszyć aby miał zakładkę w każdej książeczce.

Jeśli macie w swoich zbiorach jeszcze jakies wzorki z tymi misiami to chętnie przygarnę:)

12 komentarzy: