wtorek, 8 maja 2018

Pamiątka Komuni Św.

W tym roku zostaliśmy zaproszeni na Komunię, więc od razu wiedziałam co mam robić. Mała niespodzianka robiona moimi rączkami, mam nadzieję, że zostanie doceniona. Mi ten hafcik sprawił ogromną przyjemność i przy okazji zamówiłam jeszcze dwa inne wzory, może kiedyś wyszyję, bo bardzo mi się podobają.
Ostatnio hafty przegrywają z książkami, to moje dwie pasje i zawsze się zastanawiam czy czytać czy wyszywać. Mniej haftów oznacza większą ilość przeczytanych stron.
Jedna i druga pasja niestety sporo kosztuje, no ale na coś wydawać zarobione pieniążki trzeba:)



sobota, 31 marca 2018

Życzenia.


Wesołych Świąt Wielkanocnych, smacznego jajka, szalonego i wyjątkowo mokrego Śmigusa Dyngusa oraz samych słonecznych i cudownych dni 
życzę WAM:))

poniedziałek, 12 marca 2018

Minionek.

Ostatnio u mnie ciągle na tamborku króliczki, nie mogę się nimi nacieszyć. Wyszyłam kolejnego i jeszcze dwa przede mną. Bardzo przyjemnie mi się wyszywa, bardzo wyraźne schematy i kolorowe mulinki.
 Króliczek minionek trafił do mojej siostry a dokładnie do jej synka. Uwielbiam sprawiać tymi króliczkami przyjemność. Poprosiłam ją o zdjęcia, bo nie zdążyłam sama zrobić, i takie cuda mi wyczarowała.

 Już pokazywałam tego kolorowego króliczka, otrzymała go córeczka mojej siostry i zrobiła takie ładne zdjęcia, że pokażę go jeszcze raz.




czwartek, 22 lutego 2018

Kolorowo.

Moja miłość do tych króliczków nadal trwa i jak tylko zobaczyłam nowe to musiałam je mieć. Ten królik skradł od razu moje serce, bo wiedziałam komu bardzo się spodoba. Zrobiłam małe zakupy i wzięłam się do krzyżykowania. Zakupy zrobiłam w Pasmanterii Haftix , szybko sprawnie i przyjemnie:) Dokupiłam brakujące mulinki, kanwe białą opalizującą, na niej wyszywam wszystkie Króliki. Jeszcze dorzuciłam bobinki plastikowe. Często sama je robię, ale postanowiłam troszkę zaszaleć i kupiłam nowe.


Pierwsze krzyżyki postawione!




 Czarodziejskie kreseczki jak zwykle czynią cuda. Nadają piękna:)





 Ja jestem zauroczona tym króliczkiem, jak zwykle dodałam uśmiech, bo one wszystkie takie smutne są.

środa, 24 stycznia 2018

Lody dla ochłody!!!

Ostatnio trochę choruję, jakiś wirus mnie dopadł i nie chciał odpuścić, więc dla poprawy humoru wyszyłam sobie przepyszny deser. Z chęcią bym zjadła prawdziwy deser lodowy, ale na antybiotyku to chyba nie wypada;)



piątek, 12 stycznia 2018

Wyścigówka!!

Witam wszystkich w Nowym Roku, jak ten czas leci to już prawie połowa miesiąca:)
Nasze święta minęły bardzo spokojnie i rodzinnie. Dokładnie tak jak na tym zdjęciu, oto moja rodzinka w całej okazałości:)


Mój synek zażyczył sobie wyścigówki, więc oto pierwszy noworoczny hafcik.