poniedziałek, 21 lipca 2014
Fa Lala!
Mały hafcik z salu u Mysi, jak zwykle opóźniony, to chyba już standard. Nie obiecuję poprawy, bo jak widać, nie bardzo mi to wychodzi:) Jak na razie w te upalne dni, nie mam weny na krzyżyki, ale mam nadzieję, że w końcu wena wróci.
czwartek, 26 czerwca 2014
Imbryczek- cz.2
Troszkę nadrobiłam krzyżyków przez dwa dni, bo moje dziecię jest chore, więc pora popołudniowego spania jest dla mnie:) Dwie dodatkowe godzinki na krzyżyki w imbryczku. Cały dzionek bawimy się z Michałkiem a kiedy drzemię, to ja zasiadam do kanwy i odpoczywam. A oto efekty:
środa, 18 czerwca 2014
Powoli ale krzyżykuje się!
Codziennie po kilka krzyżyków i powoli zmierzam do celu:) Ostatnio rowerowy wycieczki zajmuja nam większość wolnego czasu, a wieczorem marzę tylko o poduszce. Jak tylko mam choć odrobinę siły zasiadam do krzyżyków. I tak powstała pamiątka ślubna na znajomej.
Również powoli stawiam krzyżyki przy IMBRYCZKU.
Również powoli stawiam krzyżyki przy IMBRYCZKU.
wtorek, 10 czerwca 2014
Sal u MYSI- 6
Ostatnio czas pędzi jeszcze szybciej niż dotychczas, na krzyżyki urywam każdą minutkę i udało mi się ukończyć kolejną część haftu z Sal-u u Mysi. Inne kolory niż przy papugach, ale równie przyjemnie się krzyżykuje.
Nie chce nawet myśleć ile hafcików czeka już przygotowanych do haftu, jednak jakoś powoli, powoli idę do przodu.
Nie chce nawet myśleć ile hafcików czeka już przygotowanych do haftu, jednak jakoś powoli, powoli idę do przodu.
Pytanie.
poniedziałek, 9 czerwca 2014
Ostatnia PAPUGA!
To już ostatnia papużka, jaka szkoda, bo przyjemnie było zasiadać wieczorkiem do tych kolorowych ptaszków. Dobrze, że troszkę szybciej je ukończyłam, bo dzisiaj mogę się tez pochwalić oprawą:)
W rzeczywistości oprawa wygląda jeszcze lepiej, jestem bardzo zadowolona, tylko mam problem gdzie je w domu powiesić, bo brakuje mi ścian. Jakiś dodatkowy pokój by się przydał, na wieszanie moich prac i oczywiście na własny kącik, bo jak na razie muszę szukać kilku centymetrów tylko dla mnie:)
Musze troszkę pomarudzić. Nie umiem robić zdjęć, mam kiepski aparat i nigdy nie mogę oddać w pełni tego co chciałabym pokazać. Papugi w oprawie wyglądają naprawdę super.
piątek, 6 czerwca 2014
SAL Z IMBRYCZKIEM
Zapisałam się i ja na SAL Z IMBRYCZKIEM, już mam muliny i kanwę, teraz tylko znaleźć czas i zasiąść do krzyżyków, a że mam jeszcze dwa hafciki w trakcie, więc jakoś muszę to pogodzić. Jednak jak już uciełam kanwę i mulinki są to nie ma żartów i na pewno haft rozpocznę i skończę, takie mam postanowienie.
poniedziałek, 2 czerwca 2014
Papugowania ciąg dalszy:)
Kolorowe krzyżyki kolejny raz odsłoniły papugę z bujną fryzurą :) Mam nadzieję, że gałązka wytrzyma ciężar ptaszków:) bo jeszcze jeden musi się zmieścić!
poniedziałek, 26 maja 2014
Papuga.....
Kolejny ptaszek usiadł na gałązce. Dziś jestem tak zmęczona, że tylko wklejam zdjęcia i uciekam odpoczywać.
Na dzień Mamy mój ukochany synek zrobiła dla mnie laurkę:)
JESTEM NAJSZCZĘŚLIWSZĄ MAMĄ:)
poniedziałek, 19 maja 2014
Moja ulubienica:)
Papuga w ciemniejszych kolorkach, ale bardzo mi się podoba i stała się moja ulubienicą. Z ogromną przyjemnością zasiadam do tego hafciku wieczorami, będzie mi smutno jak wyszyje ostatnią.
piątek, 16 maja 2014
Różowa PAPUGA.
Kolejna papuga do kolekcji, jednak tym razem kilka razy się myliłam i musiałam pruć, a strasznie tego nie lubię. Wzięłam się w garść i dalej krzyżykowałam już zgodnie z planem! Fajnie wyszywać takimi kolorkami, kiedy za oknem taka plucha i strasznie wieje!!
środa, 14 maja 2014
Niebieska PAPUGA.
Kolorowe papużki bardzo szybko przyfruwają na moją kanwę, dziś pięknie swoje piórka prezentuje papuga niebieska. Kolorki dobieram sama, choć mam klucz od Zimnej, ale wielu kolorków mi brakowało a nie chciałam pieniążków wydawać, więc patrzę na już wyszyte papugi i staram się dopasować muliny z moich zbiorów.
Mam teraz troszkę więcej czasu, bo mój synek jest chory ( zapalenie jamy ustnej), więc siedzimy w domu,a więc dwie godzinki dodatkowego czasu na krzyżyki, podczas snu Michałka, a dziś nawet dał mamie 3 godzinki w prezencie:) Ciekawe o której wieczorem pójdzie spać:) Biedak wymęczył się przed ostatnie dwa dni, to teraz nadrabia, zawsze jest bardzo dzielny podczas choroby. Mój mały WIELKI mężczyzna.
wtorek, 13 maja 2014
PAPUGOWANIA czas zacząć!
Kiedy zobaczyłam te papugi na blogu ZIMNEJ od razu zapragnęłam je mieć, więc razem z dziewczynami wyszywamy. Ja na szarym końcu, ale nadrabiam, nadrabiam:) Nic innego nie mam na tamborku tylko gonię dziewczyny i dziś już zaczynam drugą papugę! Hafcik kolorowy i bardzo przyjemnie się wyszywa, więc z przyjemnością wyczekuję chwili kiedy usiądę przy tamborku!
ALLLLLLLLLLLLLLLEEEEEEEEE NAJWAAAAAAŻŻŻŻNIEJSZE!!!!!!!!!
MÓJ SYNEK DZISIAJ OBCHODZI 2 URODZINY!!
Kilka słów o moim synku, nie zapeszając, mam najgrzeczniejsze dziecko na świeci, oczywiście to po mamusi:) Grzecznie chodzi do żłobka, jeszcze ani razu nie płakał, tzn. płakał, ale dlatego, że nie chciał iść do domu:), jest zły jak przychodzimy po niego, bo chce się jeszcze bawić. Jak przychodzi sobota to buty nam do łóżka przynosi aby go zawieść do żłobka, jakiś fenomen, panie w żłobku go tylko chwalą. Wiadomo jak to dziecko ma gorsze dni i humorki, ale z ręką na sercu, to jest mój mały aniołek!!!!! Wkurza mnie tylko, że ten czas tak szybko leci i na nic nie ma czasu, a mój malutki szkrab zaraz będzie dużym chłopcem!
STO LAT KOCHANIE:) i dużo zdrówka!
piątek, 9 maja 2014
Lepiej późno niż... później:) SAL U MYSI-5!
Spóźniłam się parę dni, ale mam nadzieję, że będzie mi wybaczone:) W dwa wieczory i mam kolejną część hafciku, bardzo przyjemnie się krzyżykuje, więc zawsze z miła chęcią się do tego zabieram!
PS. Dla wtajemniczonych za chwilkę zaczynam papugi:)
piątek, 25 kwietnia 2014
Jeżyk na drugie urodzinki!
Jeżyk jest dla kochanego, bardzo grzecznego chłopca, czyli mojego synka:) Musze pochwalić Michałka, bo naprawdę jest bardzo grzecznym i radosnym dzieckiem, a energii ma za kilku dorosłych. Obecnie biedak siedzi w domku, bo jest chory, hmm tylko nie wiadomo co mu jest. Od niedzieli gorączka i żadnych innych objawów, dziecko radosne, grzecznie się bawi, tylko ta wysoka gorączka. Lekarka nie ma pomysłu co to może być, wyniki moczu też prawidłowe, więc siedzimy w domku, kiedy na dworze taka piękna, słoneczna pogoda:( Urodzinki Michałka 13 maja, więc jeszcze troszkę czasu, ale specjalnie wcześniej zabrałam się za kartkę, bo nie chciałam robić na ostatnia chwilę, teraz spokojnie można myśleć nad prezentami:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

