piątek, 5 grudnia 2014

Filcowanki:)

Dwa razy w roku sięgam po filc, miedzy innymi teraz w okresie przedświątecznym. Usiadłam i zrobiłam, a mój synek dzielnie mi pomagał w roznoszeniu wszystkich przydasiów po domu:) Dzięki temu mialam dwa razy więcej sprzątania, ale ile radości dla Michałka:)






A na koniec myszka- zakładak do książki.

 
Inspirowałam się oczywiście w interneci, jest mnóstwo kursików, jak zrobić ozdoby z filcu, każdy znajdzie coś dla siebie. Gdbybym miała tylko wiecej czasu, to pewnie bym jeszcze tworzyła.

4 komentarze:

  1. Przesłodki ten renifer :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też tworzyłam w ostatnich dniach i mój synek robił dokładnie to co Twój ;)

    OdpowiedzUsuń